Mały przegląd roku
Rok 2008 zbliża się do swojego końca i prawie każdy pisze podsumowanie. Ja też! Styczeń W ciągu kilku godzin dostałem wysokiej gorączki i wylądowałem na kilka dni w szpitalu. Beatka uwieczniła pierwsze ślady wiosny....
Rok 2008 zbliża się do swojego końca i prawie każdy pisze podsumowanie. Ja też! Styczeń W ciągu kilku godzin dostałem wysokiej gorączki i wylądowałem na kilka dni w szpitalu. Beatka uwieczniła pierwsze ślady wiosny....
… wszystkim, którzy życzyli mi wszystkiego najlepszego na 2008 rok – z tego nic się nie spełniło … Proszę na 2009 przesłać pieniądze, wódkę lub kartki na benzynę … Dzięki!
Ze względu na „koniec świata” nie pojechałem z rodzinką na koncert „Night of the Proms” do Frankfurtu. Ponieważ nie było w tym roku Johna Milesa, postanowiłem opublikować tutaj jego Hymn: Music. Niech go sobie...
Tak to jest. Zamiast pisać tutaj na moim blogu o czymkolwiek, zaczynam bawić się w fotografa. Wpadło mi trochę nieoczekiwanych pieniążków i postanowiłem wstąpić (amatorsko) w ślady mojego ojca. Choć już robię zdjęcia od...
Jestem dzisiaj w Schwerte, w miasteczku niedaleko Dortmundu. A dlaczego o tym piszę? Bo w jednej greckiej restauracji (Athen), kawałek mięsa mi nie zasmakował i zostawiłem go na talerzu. Już kelner mnie wypytał dlaczego…...
Byliśmy dzisiaj z Beatą przy skałce Hohenstein (zobacz nasz blog o Heppenheim) i znalazłem grzybka. Radości było dużo, czego po mojej minie nie bardzo widać. W tym momencie myślałem o innych osobach i innych...
… aeternitas manet – czy też po naszemu: „Czas ucieka, wieczność czeka” co znowu w dobrym Business English znaczy: „Time runs, eternity waits” 👌 Tak to jest: przy tej ilości blogów, które administruję, pozostaje...
…a przynajmniej było tak w niedzielę i poniedziałek. Ponieważ budujemy nowe urządzenia dla klienta w Bayern, pojechałem tam, żeby dokładnie sprecyzować, gdzie i z jakimi extras mają być zbudowane. I w ten to sposób...
…do urlopu. Beatka przygotowuje wszystko w domu, a ja jak zwykle już sprawdzam naszą trasę urlopową. Co? Jaką trasę? No tą urlopową! Od lat powtarza się ta sama gra. Jeśli wyjeżdżamy na północ, do...