Znalazłem grzybka!
Byliśmy dzisiaj z Beatą przy skałce Hohenstein (zobacz nasz blog o Heppenheim) i znalazłem grzybka. Radości było dużo, czego po mojej minie nie bardzo widać. W tym momencie myślałem o innych osobach i innych rodzajach grzybków…

Byliśmy dzisiaj z Beatą przy skałce Hohenstein (zobacz nasz blog o Heppenheim) i znalazłem grzybka. Radości było dużo, czego po mojej minie nie bardzo widać. W tym momencie myślałem o innych osobach i innych rodzajach grzybków…

No, ten grzybek to z pewnością koźlarz. Piękny. Też planujemy z Krzysiem wyprawę na grzyby, ale od poniedziałku ciągle pada. Pewnie go ususzycie? Smacznego
Tak, to był koźlarz. Był, bo go już zjedliśmy.
A prawdziwka też mieliśmy (i zjedliśmy).
Dzisiaj, wędrując śladami Nibelungów, znaleźliśmy znów kilka grzybków, które nie długo się utrzymały w surowym stanie.