…a przynajmniej było tak w niedzielę i poniedziałek.
Ponieważ budujemy nowe urządzenia dla klienta w Bayern, pojechałem tam, żeby dokładnie sprecyzować, gdzie i z jakimi extras mają być zbudowane. I w ten to sposób miałem okazję do małego „urlopu” tuż przy Alpach.
To jest właśnie sztuka, żeby praca odczuwana była jak urlop. Czasem się udaje. A dopiero urlop jak urlop…