Nasza „mała“
To nasza „mała“, a tu taka duża i odważna… Kornelia przeskoczyła na zawodach jeździeckich w weekend nie tylko tę przeszkodę… Crespeau stanął na wysokości zadania. W piątek odwiedzamy jej miejsce pracy, będzie tzw. „dzień...
To nasza „mała“, a tu taka duża i odważna… Kornelia przeskoczyła na zawodach jeździeckich w weekend nie tylko tę przeszkodę… Crespeau stanął na wysokości zadania. W piątek odwiedzamy jej miejsce pracy, będzie tzw. „dzień...
w tym roku już za nami. Żarcionko było takie, że tylko paluszki lizać. Najlepiej mi się udały piersi kurczaka. Były kruchutkie i soczyste, ale steki były też nie do pogardzenia. No a te jarzynki...
a ja ciągle mam grypowe problemy. Dlatego też mam trochę czasu na grzebanie w starych fotkach. Znalazłem w nich jedno zdjęcie z Jarkiem, które to zostało zrobione podczas naszego pobytu w Kanadzie (1995).
… ponieważ się dowiedziałem, że mój szwagier od dwóch dni nie żyje. Zmarł samotnie, w małym kanadyjskim hotelu, podczas podróży służbowej… Dzień jego 47 urodzin stał się jednocześnie dniem jego śmierci… Był wariackim człowiekiem,...
Nowe plany, marzenia, Radości, smutki, nowe miłości, rozstania, Nowe powody picia za sukcesy, Porażki i za całe życie, Które nam dano, za to żeby się nam udało. życzą Beata i Jurek
tak i w tym nadszedł czas Świąt Bożego Narodzenia. Chociaż los rzucił mnie daleko, stąd – w myślach z wami będę i z głębi serca wszystkim ślę kolędę.