Monthly Archive: październik 2008

Znalazłem grzybka!

Znalazłem grzybka!

Byliśmy dzisiaj z Beatą przy skałce Hohenstein (zobacz nasz blog o Heppenheim) i znalazłem grzybka. Radości było dużo, czego po mojej minie nie bardzo widać. W tym momencie myślałem o innych osobach i innych...

Tempus fugit …

Tempus fugit …

… aeternitas manet – czy też po naszemu: „Czas ucieka, wieczność czeka” co znowu w dobrym Business English znaczy: „Time runs, eternity waits” 👌 Tak to jest: przy tej ilości blogów, które administruję, pozostaje...

Praca jest jak urlop…

Praca jest jak urlop…

…a przynajmniej było tak w niedzielę i poniedziałek. Ponieważ budujemy nowe urządzenia dla klienta w Bayern, pojechałem tam, żeby dokładnie sprecyzować, gdzie i z jakimi extras mają być zbudowane. I w ten to sposób...

Trochę melancholii.

Trochę melancholii.

Jesień jest tą częścią roku, która skłania mnie do melancholii. Na dworze robi się coraz zimniej, liście opadają z drzew, od czasu do czasu lunie z nieba deszcz i nagle na krótko zaświeci słońce...

Płać bracie płać…

Płać bracie płać…

jeśli chcesz wiedzieć kto ciebie odwiedza. 30 września zaskoczyła członków NK wiadomość na ich portalu. Zespół NK postanowił od ʺzarazʺ robić kasę na usłudze do tej pory bezpłatnej. Chcesz wiedzieć kto twój profil ogląda...