W delegacji
Musiałem znów wyjechać na delegację i nie mam nastroju do pisania w hotelu trzeciej części moich „Gdzie jest mój dom?” wspomnień. Jak tylko wrócę do Heppenheimu, zabiorę się do pisania i najpóźniej w niedzielę...
Musiałem znów wyjechać na delegację i nie mam nastroju do pisania w hotelu trzeciej części moich „Gdzie jest mój dom?” wspomnień. Jak tylko wrócę do Heppenheimu, zabiorę się do pisania i najpóźniej w niedzielę...
W jednym z otrzymanych przeze mnie emalii padło pytanie: co było powodem, że piszę na ten temat. Odpowiedz jest bardzo prosta. Po opublikowaniu artykułu „Daleka podróż” dostałem późnym wieczorem telefoniczną wiadomość, żebym: „no… proszę…...
Głupie pytanie pomyśli co niektóry i odpowie bez zastanowienia: tutaj. Tu gdzie w tej chwili mieszkam, gdzie są moi najbliżsi, gdzie żyję. Drugi pomyśli chwilę i powie, że to jest tam, gdzie się urodził,...
… a nożyce się odezwą. Najwidoczniej uderzyłem na początku nie za mocno, a teraz obok, bo ten (od)głos zawiódł mnie bardzo. Jeden głos mówił a drugi podpowiadał. Szkoda tylko, że to o czym mówiły,...
Dzisiejsza technika jest niestety „do d…”! Techniczne nowości, a w zasadzie rzeczy które od kilkunastu lat funkcjonowały, dziś nie działają! Bardzo ważny SMS, który mógłby dużo zmienić… nie doszedł! Mój numer komórki się nie...
Wigilia minęła, prezenty zmieniły właścicieli i … czekam na następną. Oczekiwania będą tylko mniejsze. Nie! Nie te lokalne tylko te odległościowe. Przypuszczałem, że się nikt z rodziców nie odezwie, ale gdzieś głęboko w duchu...
… choć jest on niestety tylko wirtualny. Szkoda! Realny był namacalny i w smaku wyczuć można było… bliskość najbliższych. Teraz najbliżsi są tak daleko… Od kilku lat nie otrzymujemy już listów z opłatkiem i...
Mam znów problemy z dwunastnicą. Po ponad dwudziestu latach odezwała się bólem i postanowiła mi owrzodzieć. Do tej pory powszechnie uważano, że szkodzą czynniki takie jak stres, palenie, alkohol, ostre przyprawy. Chociaż wszystkie one...
Było naprawdę pięknie! Pogoda dopasowała się (jak to zawsze dotąd bywało) do naszego urlopu. Pierwszego dnia spadło (po spacerze) kilka kropli deszczu i następne po ostatniej wędrówce. Pomiędzy nic poza słońcem i paroma chmurkami....
Beatka pisze aktualnie w jej blogu o śmierci młodego, dwudziestoletniego chłopaka, naszego sąsiada, który stracił życie w Alpach podczas wspinaczki. To smutne zdarzenie, śmierć mojego szwagra i rodzinne stosunki skłoniły mnie do kilku poniższych...