Monthly Archive: czerwiec 2009

Czas leci…

Czas leci…

… a ja nic nie piszę? No niezupełnie: w międzyczasie napisałem dwa artykuły, ale przez cenzurę nie przeszły. Beatka pilnuje, żebym za ostro nie pisał, ja się trochę stawiam, ona zawsze wygrywa… ja łagodzę,...

I już po urlopie.

I już po urlopie.

Powoli dochodzę do siebie. Jeszcze kilkanaście dni temu było wszystko w porządku, to co miało boleć – bolało, mięśnie były dostosowane do pozycji siedzącej, czas na wypicie setki poniżej 10 sekund, a dziś… ból...