Podróży część pierwsza …

Pierwszego dnia podjechaliśmy do granicy z Austrią i przenocowaliśmy w małym, przygranicznym miasteczku Neustadt am Inn.

Neustadt am Inn z lotu ptaka

Neustadt am Inn z lotu ptaka.

Schärding

jedno spojrzenie na drugą stronę rzeki i już wiedzieliśmy gdzie spędzimy ten wieczór.

Uliczki na Starym Mieście

tak „kolorowego” miasta jakim jest Schärding dawno już nie widziałem.

Kammienniczki na rynku

Wygląda jak kulisy z historycznego filmu.

Beata podtrzymuje znak graniczny

droga powrotna była trochę utrudniona.