Category: Sprawy rodzinne i …

Wczoraj …

Wczoraj …

prosiła mnie Beatka, żebym się zastanowił czy dobrze robię, że tu o moich rodzinnych problemach piszę. Nie chcę się teraz rozwodzić o tym, co mnie do tego kroku przekonało, ale: ten wpis jest tymczasowo...

Forum jest online!

Forum jest online!

No i udało mi się nareszcie to zaplanowane forum zaprogramować i wstawić do internetu. Z prawej strony, w nawigacji, jest od dziś link: nasze Forum . Prawo do rejestracji mają wszyscy członkowie mojej rodziny...

Forum jest prawie gotowe…

Forum jest prawie gotowe…

… i niedługo podam w nawigacji link do niego. A po za tym…? Mieliśmy oboje urodziny, Beata to nawet bardzo równe. Było bardzo fajnie, kupa śmiechu i gości, no i Beatę przyjęliśmy do klubu...

Propozycja!

Propozycja!

Kochani! Stwierdziłem, że mój blog czytany jest od amerykańskiego zachodu do europejskiego wschodu! To mnie cieszy, ale… szkoda, że nie możecie aktywnie udzielać się tu. Że co?… Że to ja mam tylko na to...

I znów mamy weekend…

I znów mamy weekend…

a ja się cieszę cały czas z tegorocznego „gwiazdora”. Między innymi dostałem nowoczesną maszynkę do golenia marki philips. Moja dotychczasowa działała już coraz gorzej, no i gwiazdor trafił w dziesiątkę z tym prezentem. Po...

Więcej odwagi!

Więcej odwagi!

Dziś w nocy dostałem kilka głupich, obraźliwych wpisów do mojej księgi gościnnej. Wpisy pozostaną na serwerku i nie opublikuję ich, ponieważ napisane zostały anonimowo i są wątpliwej treści. Jedyną wskazówką na to, kto jest...

No i już mamy nowy rok…

No i już mamy nowy rok…

… ale niestety nie spotkamy się tak szybko Zaplanowany wcześniej, styczniowy urlop, wykorzystamy na odpoczynek i spędzimy parę miłych chwil z dala od was… szkoda… wasza wola…

święta, święta i po świętach…

święta, święta i po świętach…

święta były i minęły… jak to już jest od wieków… tylko tym razem były one naprawdę inne… spokojniejsze… mniej listów… był jeden „pijany” telefon… był jeden „żeby tylko się pani…” telefon… no i były...

Wasza decyzja mnie ucieszyła

Wasza decyzja mnie ucieszyła

nareszcie zrobiliście to, co wam już dawno radziłem. Wasza decyzja cieszy mnie bardzo. Wy macie zapewnioną spokojną starość i nazwa zakładu zupełnie nie zginie. Szkoda tylko, że to tak po cichu…