A co w tym roku?
Po raz pierwszy od lat spotkaliśmy się w luźnej atmosferze, bez żadnych życzliwych „satelit”, bez ochraniaczy. Okazało się, ze co niektóre „życzliwe” osoby, wcale nie są tam tak mile widziane, po prostu jest to...
Po raz pierwszy od lat spotkaliśmy się w luźnej atmosferze, bez żadnych życzliwych „satelit”, bez ochraniaczy. Okazało się, ze co niektóre „życzliwe” osoby, wcale nie są tam tak mile widziane, po prostu jest to...