Monthly Archive: grudzień 2006

Nowy, lepszy(?) rok…

…przed nami. Szczęścia, co radość daje, miłości, co niesie pokój, zdrowia, co rodzi wytrwałość, wiary, co nadzieje prowadzi, dni wypełnionych do końca, nowych wschodów słońca i niech więcej takich rzeczy Nowy Rok Wam użyczy.

święta, święta i po świętach…

święta były i minęły… jak to już jest od wieków… tylko tym razem były one naprawdę inne… spokojniejsze… mniej listów… był jeden „pijany” telefon… był jeden „żeby tylko się pani…” telefon… no i były...

4. Adwent

no i już się doczekaliśmy! Czwarty adwent i zarazem wigilia… czwarta świeczka zapalona… myślami jesteśmy z nam najbliższymi osobami… wieczorem będziemy się dzielić opłatkiem, zjemy wspólnie świąteczną wieczerzę, odpakujemy prezenty… pomyślimy o tych, którzy...

Wesołych świąt…

…i szczęśliwego Nowego Roku, życzę wszystkim, którzy mnie znają i akceptują mnie takim, jakim jestem. A tej całej reszcie życzę jeszcze więcej szczęścia w przyszłym roku. Oni tego najbardziej potrzebują…

3. Adwent

W tym roku to jest tak trochę inaczej. Przygotowania jak zawsze (przynajmniej w myślach) w toku, choinka kupiona i czeka na dekorację (dopiero w przeddzień wigilii), ale pogoda nieświąteczna: za ciepło. I też nie...

Znów w drodze

i na dodatek w Gladbeck. Jestem dziś i jutro w tej miejscowości. Hotel jest dużo gorszy niż myślałem (Schultenhof), ale zostanę tu jeszcze do środy. Ta miejscowość leży dokładnie pośrodku między stacjami mojej aktualnej...

2. Adwent

Bez słów… i bez zmian… Ach! „Dziękuję” za ostatni telefon!

1. Adwent

Czas mija i już mamy pierwszą niedzielę adwentu. Zapalmy pierwszą świeczkę i pomyślmy o nadchodzących świętach Bożego Narodzenia. Dla katolików jest to czas pokuty i przygotowania się do jednego z najważniejszych świąt katolickich, czas...